2013/08/07

Witaj wago! - po dłuższym okresie przerwy.

Mój powrót do domu zakończony jak najbardziej szczęśliwie - 49 kg!

Cieszę się, że moje zwiększone (według mnie) dawki żywieniowe i niemalże siłowe wciskanie mi żarcia do ust przez podejrzliwą matkę nie doprowadziło do wzrostu wagi.

OBY TAK DALEJ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz