Psychoterapeutka to ze mnie wyciągnęła. Suka. Wcale nie chciałam jej powiedzieć, ale to co ona wtedy stwierdziła, do jakich dochodziła wniosków, jak to wszystko potem przeobrażała - straszne.
Wciąż próbowała mi wmówić, że to choroba. NIEPRAWDA! Może to jest uznane za stan nienormalny, ale na pewno nie chorobowy. Po prostu chcę być piękna, smukła, chuda i perfekcyjna. Z każdej strony. To nie jest tak dużo.
Dzisiaj też mi idzie gorzej z dietą. Mam bardzo ambitny plan, żeby pobiegać sobie, albo pojeździć na stacjonarnym rowerze, bo coś muszę ze sobą zrobić, żeby spalić kalorie, które dzisiaj zjadłam. Coraz gorzej mi idzie. Muszę to zmienić, bo zmienię się w kłębek nerwów zamiast w motyla.
Jutrzejsza waga powie mi wszystko.
Wciąż próbowała mi wmówić, że to choroba. NIEPRAWDA! Może to jest uznane za stan nienormalny, ale na pewno nie chorobowy. Po prostu chcę być piękna, smukła, chuda i perfekcyjna. Z każdej strony. To nie jest tak dużo.
Dzisiaj też mi idzie gorzej z dietą. Mam bardzo ambitny plan, żeby pobiegać sobie, albo pojeździć na stacjonarnym rowerze, bo coś muszę ze sobą zrobić, żeby spalić kalorie, które dzisiaj zjadłam. Coraz gorzej mi idzie. Muszę to zmienić, bo zmienię się w kłębek nerwów zamiast w motyla.
Jutrzejsza waga powie mi wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz