Tak postanowiłam wczoraj. Skinny Girl Diet. Od poniedziałku. To jest cały miesiąc, po jego upłynięciu chcę być inną dziewczyną. I myślę, że jestem wystarczająco zdeterminowana by wytrwać. W szczególności, że na tym wyjeździe dobiłam do 49 kg, jutro wracam do domu. :/ Moja waga mnie przeraziła na tyle, źe nie ma bata, abym sobie odpuściła. Do szkoły idę gruba, niestety. Ale później będzie już tylko lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz