Optymistycznie oznajmiam: 50.2!
Choroba dla odchudzania to faktycznie cudowna rzecz. Polecam!
Myślę, że nie chcę mieć dwóch patyków zamiast nóg, ale na pewno zgrabniejsze niż teraz. Czasem nie mogę na siebie patrzeć w lustrze, stwierdzając, że jestem mało atrakcyjna, a czasem nawet gruba. Porównując mnie z innymi osobami na ulicy na pewno nikt by tak nie stwierdził, w końcu mam 15 lat, więc taka waga jest jak najbardziej w normie, ale nic nie poradzę na moje upodobania względem innego wyglądu.
Niestety - przyjaźń z Aną wiąże się z wieloma negatywnymi skutkami. Wypadają mi włosy, i to w dużej ilości. Ale mówi się trudno… Jak już schudnę i będę miała wymarzoną sylwetkę zacznę się tym martwić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz