2013/09/03

SGD - Day 2

Uff... to już za mną. Sukcesem zakończyłam drugi dzień diety. Najtrudniejsza będzie noc, bo idę spać na całkowitym głodzie, ale może sen mnie "nasyci". :)

Jak to wyglądało dzisiaj dokładnie:
Waga: 48.6 kg!!! Wiem, że po części to jest odwodnienie organizmu, ale przynajmniej zrzucam ten okropny tłuszcz!

Śniadanie:
Jogurt naturalny z malutkim dodatkiem muesli (ok. 120 kcal)

2 Śniadanie:
Nektarynka (której nie powinnam liczyć do bilansu, a jednak to robię) - 60 kcal

Obiad:
Zupa krem z kalafiora (100 kcal)
Odrobina lecza bez kiełbasy (ok. 20 kcal)
1 placek (mały) ziemniaczano-jaglany (ok.50 kcal)

Bez kolacji.

Razem: 350 kcal. Z owocem.

Trzeba jeszcze odliczyć trening - około 300 spalonych kalorii. I wychodzę niemalże na zero.

Mam dużo wiary w to, że mi się uda. Staram się i na razie widzę, że chodzenie do szkoły znacznie wszystko ułatwia, jeśli chodzi o niejedzenie. Trochę czuję się osłabiona, głowa mnie pobolewa, ale to nic. Przejdzie. Cel uświęca środki. Będę perfekcyjna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz